Lider pokonany!

Sporą niespodziankę sprawili piłkarze MRKS-u Czechowice-Dziedzice, którzy na własnym stadionie w meczu 23. serii IV ligi śląskiej (gr.II) wygrali 3:1 (1:1) z liderem tabeli – rezerwami Podbeskidzia Bielsko-Biała, niepokonanymi od 30 września ubiegłego roku, czyli przez trzynaście kolejek (!).

Prowadzenie w sobotnim pojedynku jako pierwsi objęli co prawda goście, gdy w 22. minucie płaskim uderzeniem zza pola karnego piłkę do siatki skierował Michał Stempniewicz, ale potem trafiali już tylko bardzo dobrze dysponowani czechowiczanie.

Jeszcze przed przerwą do wyrównania efektownym strzałem z dystansu niemal w samo „okienko” doprowadził Igor Mencnarowski (32 min.), a szalę zwycięstwa na swoją stronę podopieczni trenera Daniela Ferugi przechylili już w drugiej odsłonie. W 52. minucie po dograniu Konrada Bukowczana celną „główką” pod poprzeczkę popisał się Wojciech Dragon, zaś w 69. minucie po faulu bramkarza rywali na Igorze Mencnarowskim rzut karny skutecznie wyegzekwował wprowadzony kilka chwil wcześniej na boisko Bartłomiej Ślosarczyk.

Wyrównana batalia, po golu przed przerwą

Podrażnieni ubiegłotygodniową porażką w Rybniku czechowiczanie, do starcia z przewodzącym w tabeli rywalem przystąpili z dużym animuszem, odważnie napierając na defensywę gości od pierwszego gwizdka arbitra. W efekcie już w 4. minucie po wycofaniu piłki z prawego skrzydła przez Bukowczana w dogodnym położeniu znalazł się Gajda, ale jego próba zza „szesnastki” poszybowała nad poprzeczką. W odpowiedzi chwilę później świetną okazję miały rezerwy Podbeskidzia, bowiem po długim zagraniu z własnej połowy w sytuacji „sam na sam” z Riabowskim znalazł się Stempniewicz, na szczęście dla MRKS-u zawodnik gości uderzył zbyt wysoko.

W 11. minucie ponownie zaatakowali miejscowi, a po kolejnej asyście aktywnego Bukowczana usiłującego strzelać z dwunastego metra Dragona w ostatniej chwili ofiarnym wślizgiem zablokowali bielscy obrońcy. Po upływie kwadransa gry przypomniał o sobie z kolei najbardziej doświadczony na boisku Merebashvili, lecz wolej Gruzina z lewej flanki minął bramkę czechowiczan.

Niestety w 22. minucie po szybkiej kontrze Podbeskidzia II blok defensywny gospodarzy pozostawił zbyt wiele swobody Stempniewiczowi i na jego płaskie uderzenie przy słupku golkiper MRKS-u nie zdążył w porę zareagować. Prowadzeniem ekipa dowodzona z ławki przez dobrze znaną w Czechowicach-Dziedzicach postać Marka Sokołowskiego nie nacieszyła się jednak zbyt długo, wszak 10 minut później po przechwycie na połowie przeciwnika pięknym strzałem z okolic 25. metra popisał się Mencnarowski i futbolówka po ręce Zajaca wpadła niemal w „okienko”. Przed pauzą podbudowani czechowiczanie mieli jeszcze szansę, by objąć przodownictwo w meczu, jednakże w 41. minucie po podaniu Zycha z prawego sektora boiska uderzający z korzystnego położenia Mencnarowski trafił w będącego na pozycji spalonej… kolegę z drużyny.

Skuteczność i ambicja kluczem do sukcesu

W drugiej części oba zespoły miały swoje klarowne okazje, ale to czechowiczanie wykazali się większą precyzją od faworyta, a niezwykle ważny moment nastąpił już w 52. minucie, gdy Bukowczan spod linii końcowej dorzucił piłkę na ósmy metr, skąd mocną „główką” pod poprzeczkę prowadzenie gospodarzom dał Dragon. Z dalekiej podróży podopieczni Daniela Ferugi powrócili dosyć szybko, bo ledwie 120 sekund później świetną szansę w szeregach bielszczan zaprzepaścił Nnoshiri, w czym duża zasługa Riabowskiego – nogami parującego próbę nigeryjskiego zawodnika.

W 58. minucie bramkarz czechowiczan ponownie stanął na wysokości zadania, pewnie wyłapując piłkę po „główce” Szumińskiego następstwem dośrodkowania Czadera z rzutu rożnego, a w 63. minucie z pomocą obrońców szczęśliwie zażegnał on raz jeszcze niebezpieczeństwo po szarży Merebashviliego.

Wreszcie w 69. minucie do prostopadłego zagrania ambitnie ruszył Mencnarowski, który w obrębie pola karnego został zahaczony przez wychodzącego na przedpole Zajaca i arbiter bez namysłu wskazał na jedenasty metr boiska. Piłkę na tzw. „wapnie” ustawił wprowadzony ledwie 180 sekund wcześniej na murawę Ślosarczyk i pewnym uderzeniem w górny róg bramki podwyższył rezultat na 3:1. Napastnik MRKS-u w 86. minucie mógł jeszcze bardziej pogrążyć lidera czwartoligowej tabeli, ale po asyście Wiśniowskiego przegrał on pojedynek „oko w oko” Zajacem, a drogi do siatki nie znalazła także dobitka Bukowczana, który tuż przed końcowym gwizdkiem ujrzał ósmą żółtą kartkę w sezonie i nie będzie mógł niestety wystąpić w kolejnym spotkaniu.

Pomimo doliczenia przez sędziego aż pięciu minut, czechowiczanie nie pozwolili już rywalom stworzyć sobie żadnej okazji do złapania kontaktu i miła niespodzianka sporego kalibru stała się faktem.

Po zdobyciu arcyważnego kompletu punktów, walczący o ligowy byt MRKS czeka teraz intensywna „majówka” – bowiem już w świąteczną środę (01.05) o godzinie 11:00 na wyjeździe zmierzy się on z wiceliderem stawki – Polonią Łaziska Górne, natomiast w sobotę (04.05) również o godzinie 11:00 na stadionie MOSiR podejmie drużynę LKS-u Czaniec.

23. kolejka IV ligi śląskiej, gr.II (sezon 2023/24) – 27.04.2024r. /godz.17:00/
Główna płyta stadionu MOSiR – Czechowice-Dziedzice, ul. Legionów 145

MRKS Czechowice-Dziedzice – TS Podbeskidzie II Bielsko-Biała 3:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Stempniewicz (22 min.), 1:1 Mencnarowski (32 min.), 2:1 Dragon (52 min. – głową), 3:1 Ślosarczyk (69 min. – z karnego)

MRKS: 91. Patryk Riabowski – 2. Oskar Zych, 5. Jakub Góralczyk, 9. Adam Grygier, 18. Dominik Jakubowski (74′ 15. Davyd Shutak), 17. Filip Gajda, 8. Mateusz Wiśniowski (88′ 20. Szymon Kubica), 6. Krystian Kawka (90+4′ 3. Paweł Psik), 19. Igor Mencnarowski, 11. Wojciech Dragon (66′ 7. Bartłomiej Ślosarczyk), 14. Konrad Bukowczan
Trener: Daniel Feruga

Podbeskidzie II: 1. Sebastian Zajac – 18. Bartosz Bernard, 19. Maciej Felsch, 25. Michał Batelt, 3. Paweł Szumiński, 22. Jakub Kisiel, 16. Piotr Szumiński, 24. Patryk Czader (66′ 17. Marco Siverio Toro), 14. Michał Stempniewicz (84′ 21. Maksymilian Biskup), 20. Samuel Nnoshiri, 15. Giorgi Merebashvili
Trener: Marek Sokołowski

Żółte kartki: Bukowczan (90+5′) – Batelt (35′)
Widzów: 100
Skład sędziowski: Sławomir Kowalewski oraz Mateusz Szczepańczyk i Jakub Tekieli (KS Bielsko-Biała)

Pozostałe wyniki 23. kolejki IV ligi śląskiej, gr.II:
LKS Orzeł Łękawica – KS ROW 1964 Rybnik 1:1 (0:1)
MKS Lędziny – KS Polonia Łaziska Górne 0:2 (0:1)
Odra Wodzisław Śląski – GKS Gwarek Ornontowice 5:2 (2:0)
GKS II Tychy – KS Kuźnia Ustroń 2:1 (1:0)
LKS Tworków – KS Decor Bełk 0:3 (0:2)
LKS Tempo Puńców – LKS Czaniec 3:2 (2:0)
BTS Rekord II Bielsko-Biała – KS Spójnia Landek 3:1 (2:0)

AKTUALNA TABELA >>

ZOBACZ TAKŻE:

IV liga takich błędów nie wybacza >>

Emocjonująca końcówka dla Odry >>

Komunikat ws. meczu z Odrą >>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *