Przesądził rzut wolny

Dwa zespoły plasujące się przed weekendową kolejką na ligowym podium, stanęły w szranki podczas sobotniego pojedynku rozgrywanego na stadionie MOSiR.

Bardzo wyrównaną batalię MRKS-u Czechowice-Dziedzice z Decorem Bełk na swoją korzyść rozstrzygnęli niestety goście, a decydujące okazało się uderzenie Wojciecha Raska z rzutu wolnego na kwadrans przed upływem regulaminowego czasu gry, który bramkarza czechowiczan zaskoczył z odległości około czterdziestu metrów.

Starcie dwóch czołowych dotąd ekip czwartoligowej stawki było typowym meczem walki, z niezbyt dużą ilością akcji ofensywnych, a szczególnie w premierowej odsłonie uważnie spisujące się i dobrze ustawione bloki obronne MRKS-u i Decoru nie pozwalały rywalom na zbyt wiele. Nie oznacza to bynajmniej, iż z murawy „wiało nudą”, wszak dla przykładu już kilkadziesiąt sekund po pierwszym gwizdku arbitra próbę Czernka z dystansu przed siebie sparował Kleemann, który po chwili płaską poprawkę Zajączkowskiego zdołał już wyłapać. Przyjezdni groźniej zaatakowali w 8. minucie, jednak uderzenie Joachima zza „szesnastki” poszybowało dość znacznie nad poprzeczką. W dalszej fazie tej odsłony piłka co rusz „przenosiła się” w różne sektory boiska, aczkolwiek poza kilkoma „wizytami” w polu karnym, dyscyplina taktyczna sobotnich konkurentów wykluczała dojście do klarownych okazji, przez co czynnikiem dominującym były indywidualne pojedynki graczy. Dopiero tuż przed przerwą z szybką kontrą wyszli czechowiczanie, lecz po asyście Czernka strzał Zajączkowskiego z osiemnastego metra okazał się niecelny.

Nieco więcej ciekawego działo się za to po zmianie stron, a już w 47. minucie bardzo bliscy powodzenia byli goście, bowiem po centrze Spórny i zbyt krótkim wybiciu futbolówki, na jedenastym metrze dopadł do niej Mąka, który bez zastanowienie huknął w poprzeczkę. Z kolei w 64. minucie w „szesnastkę” w ekipie z Bełku przedarł się Spórna, którego silne uderzenie poszybowało tuż nad bramką. Im bliżej było końca meczu, tym bardziej realny wydawał się scenariusz, zakładający iż tego dnia jeden gol może dać którejś ze stron pełną pulę. I w istocie niestety w 75. minucie z pozoru niegroźnym uderzeniem Raska z rzutu wolnego – egzekwowanego z bardzo dalekiej odległości, nie poradził sobie Świerczek, przed którym piłka jeszcze skozłowała, a następnie zatrzepotała w siatce. Od tego momentu Decor wyraźnie cofnął się do głębokiej i skomasowanej defensywy, starając się utrzymać korzystny rezultat, szukając jednocześnie kolejnych okazji po przechwycie futbolówki i wyprowadzanych kontrach. Jednak to walczący z większym zaangażowanie MRKS miał dwie wyborne okazje w końcówce, by przynajmniej doprowadzić do wyrównania. Wpierw w 86. minucie po dośrodkowaniu Adamca z rzutu wolnego głową z piątego metra tuż nad poprzeczką uderzył Mizia, zaś już w doliczonym czasie po asyście Mizery rywala „na zamach” w polu karnym minął Gołuch, ale jego płaski strzał świetnie wyłapał golkiper przyjezdnych. Po chwili okazję na drugie trafienie miała jeszcze także drużyna z Bełku, jednakże uderzenie Sobczyka zdołał sparować Świerczek. Pomimo pięciu doliczonych przez arbitra minut rezultat 0:1 nie uległ już zmianie i gospodarze pozostali jedną z dwóch ekip w lidze (razem z Góralem Żywiec), która na własnym terenie nie zaznała jeszcze w tym sezonie smaku wygranej (bilans u siebie: 3 remisy i dwie porażki). Dodajmy na koniec, że czechowiczanie kończyli spotkanie w „dziesiątkę”, gdyż równo w 90. minucie za dwie żółte kartki z boiska wyleciał Szędzielarz.

Kolejnym rywalem podopiecznych trenera Jarosława Kupisa będzie LKS Czaniec, a wyjazdową konfrontację z beskidzkim czwartoligowcem MRKS rozpocznie już o godzinie 11:00 w sobotę – 23 października.

11. kolejka IV ligi śląskiej, gr.II (sezon 2021/22) – 16.10.2021r. /godz.15:00/
Główna płyta stadionu MOSiR – Czechowice-Dziedzice, ul. Legionów 145

MRKS Czechowice-Dziedzice – KS Decor Bełk 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Rasek (75 min. – z rzutu wolnego)

 

MRKS: 1. Jakub Świerczek – 6. Wojciech Padło (65′ 19. Marcin Mizia), 8. Łukasz Szędzielarz, 5. Mateusz Wrana, 11. Damian Zajączkowski, 2. Błażej Adamiec, 20. Paweł Kozioł, 13. Bartłomiej Lorenc (78′ 3. Daniel Bryczek), 10. Michał Przemyk (56′ 16. Patryk Mizera), 7. Szymon Gołuch, 18. Michał Czernek
Trener: Jarosław Kupis

Decor: 1. Grzegorz Kleemann – 4. Michał Stryczek, 7. Patryk Joachim (77′ 13. Jakub Szczęch), 8. Łukasz Spórna (87′ 16. Sylwester Sobczyk), 9. Tomasz Reguła, 10. Wojciech Rasek, 11. Bartosz Semeniuk, 14. Dawid Grabiec, 20. Piotr Groborz, 21. Bartosz Beruda (83′ 2. Bartosz Szary), 22. Dominik Mąka (67′ 15. Bartosz Wójcik)
Trener: Marek Piotrowicz

Żółte kartki: Szędzielarz – 2 (74′ i 90′) – Wójcik (73′), Stryczek (79′), Spórna (84′), Kleemann (90′)
Czerwona kartka: Szędzielarz (90′ – za dwie żółte)
Widzów: 120
Skład sędziowski: Jakub Borkowski oraz Rafał Kalinowski i Edyta Mazur (KS Tychy)

Pozostałe wyniki 11. kolejki IV ligi śląskiej, gr.II:
KS ROW 1964 Rybnik – KS Spójnia Landek 1:4 (0:3)
TS Czarni-Góral Żywiec – LKS Drzewiarz Jasienica 2:4 (0:2)
GKS II Tychy – LKS Bestwina 3:1 (0:1)
KS Unia Turza Śląska – GKS Piast II Gliwice 2:1 (0:1)
KS Czarni Gorzyce – LKS Orzeł Łękawica 1:2 (0:1)
KS Kuźnia Ustroń – TS Podbeskidzie II Bielsko-Biała 0:0

LKS Unia Książenice – LKS Czaniec 0:3 (0:1)

AKTUALNA TABELA >>

ZOBACZ TAKŻE:

VIDEO: Grad goli w Bestwinie >>

Przekonująca wygrana w derbach >>

VIDEO: “Królowie” remisów? >>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *