Na „piątkę” w Dębieńsku!

Na ostatnią środę miesiąca sierpnia zaplanowana została jedyna w rundzie jesiennej czwartoligowa kolejka, rozgrywana środkiem tygodnia. Podopieczni trenera Jarosława Kupisa udali się w ten dzień do Dębieńska – dzielnicy Czerwionki-Leszczyny, gdzie na boisku ze sztuczną nawierzchnią mierzyli się z pełniącą tam rolę gospodarza drużyną Unii Książenice.

Piłkarze MRKS-u po nieco ponad kwadransie gry wypracowali już sobie dwubramkową zaliczkę, a rywale dodatkowo od 33. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Mateusza Wowry za akcję ratunkową. Gdy tuż przed przerwą czechowiczanie zanotowali trzecie trafienie było niemal pewne, iż nie wypuszczą oni zwycięstwa z rąk, a jego rozmiary po zmianie stron udało się nawet jeszcze powiększyć. Ostatecznie po bardzo dobrym spotkaniu goście pokonali Unię5:0 (3:0), a hat-tricka w ich szeregach w swoim debiucie ligowym „ustrzelił” Szymon Gołuch, zaś po jednym golu zdobyli też Łukasz Szędzielarz (z rzutu karnego) i Kamil Jonkisz.

Po inauguracyjnej wygranej w Żywcu i remisie w minioną sobotę z Unią Turza Śląska, w środowe popołudnie czechowiczanie udali się na pojedynek z mocno przebudowaną latem ekipą Unii Książenice. Od początkowych minut MRKS narzucił rywalowi swoje warunki gry i już w 87. sekundzie po asyście Jonkisza z prawej strony pola karnego, mierzonym uderzeniem przy słupku golkipera miejscowych do kapitulacji zmusił Gołuch. Ledwie dwie minuty później goście przeprowadzili niemal kopię akcji bramkowej, jednak tym razem intencje Gołucha dobrze odczytał parujący futbolówkę Wacławiec. Po chwili bliski trafienia do protokołu meczowego był także Wrana, który po centrze Szędzialarza z rzutu rożnego głową trafił w boczną siatkę. W 16. minucie Szędzielarz z głębi pola dośrodkował z kolei w „szesnastkę”, a tam po przyjęciu piłki nieprzepisowo przez defensora z Książenic powstrzymany został Gołuch i arbiter bez wahania wskazał na tzw. „wapno”. Podobnie jak w poprzednim spotkaniu, z punktu oddalonego od bramki o jedenaście metrów bezbłędnie przymierzył mylący bramkarza Szędzielarz, wobec czego podopieczni Jarosława Kupisa już w tym momencie mogli zacząć kontrolować przebieg gry.

Ułatwili im to także przeciwnicy, bo właściwie poza mocno niecelną próbą Florkowskiego w 31. minucie, nie zmusili oni bezrobotnego Świerczka do żadnej interwencji. Na domiar złego dla Unii, w 33. minucie pędzącego samotnie w kierunku bramki Pawlusińskiego tuż przed linią pola karnego powalił Wowra i arbiter ukarał go za akcję ratunkową rzecz jasna czerwonym kartonikiem. Stały fragment gry powodzenia czechowiczanom co prawda nie przyniósł, wszak strzał Wrany zablokował Bysiec, ale w niczym nie przeszkodziło to im w utrzymaniu wysokiej jakości gry i szukaniu okazji na podwyższenie rezultatu. Pomiędzy 42. a 43. minutą dwukrotnie usiłował to wykonać Szędzielarz, lecz najpierw z rzutu wolnego posłał futbolówkę na górną siatkę, po chwili zaś jego uderzenie zza pola karnego „na raty” wyłapał Wacławiec. Tuż przed przerwą MRKS zdołał jednak ponownie trafić do siatki, a drugi raz tego dnia uczynił to Gołuch, który na dalszym słupku wślizgiem zamknął dogranie Pawlusińskiego z prawej strony.

Druga odsłona mogła rozpocząć się podobnie jak pierwsza – od szybko zdobytego gola przez czechowiczan, gdyż z piłką tuż przed narożnik pola karnego zbiegł Jonkisz, ale jego płaskie uderzenie nieznacznie minęło słupek. Jednak co się odwlecze… W 49. minucie z prawego skrzydła Bryczek dostrzegł wbiegającego Gołucha, a ten po opanowaniu piłki po raz kolejny niczym stary „wyjadacz” precyzyjnie przymierzył, kompletując zarazem na swoim koncie hat-tricka w ligowym debiucie. W 57. minucie świetnie rokujący młodzieżowiec w barwach MRKS-u mógł nawet zaliczyć czwarty łup, jednakże tym razem na przeszkodzie ku temu stanął słupek. 120 sekund później przyjezdni zaatakowali ponownie, a z prostopadłej asysty Czernka skorzystał Jonkisz, który między nogami wychodzącego na przedpole golkipera Unii podwyższył wynik na 0:5.

Wobec wysokiego prowadzenia czechowiczanie nie musieli już aż tak forsować tempa, co nie oznacza bynajmniej iż oddali inicjatywę osłabionemu rywalowi. W 72. minucie po zgraniu Jonkisza z dogodnego położenia wysoko nad poprzeczką uderzał jeszcze Żurek, a w 89. minucie z podobnego miejsca strzał Czernka sparował ponadto Wacławiec. Formalni gospodarze w tej części właściwie tylko raz mogli uratować honor, jednak w 85. minucie szarżę Byśca zastopowała dobra interwencja nogami Świerczka. Zdecydowany triumf ekipy trenera Jarosława Kupisa cieszył tym bardziej, iż wyciągnęli oni wnioski z dwóch premierowych konfrontacji i wreszcie utrzymali kulturę, oraz jakość gry na przestrzeni pełnych dziewięćdziesięciu minut, a nie jak dotychczas tylko jednej połowy.

Czasu na regenerację przed następną kolejką nie ma zbyt wiele, albowiem już w najbliższą sobotę – 28 sierpnia o godzinie 15:00 zespół MRKS-u ponownie na wyjeździe zmierzy się z legitymującą się dotychczas kompletem punktów Spójnią Landek.

3. kolejka IV ligi śląskiej, gr.II (sezon 2021/22) – 25.08.2021r. /godz.17:30/
Sztuczne boisko LKS “Dąb” w Dębieńsku (gm. Czerwionka-Leszczyny), ul. Bełkowska 1c

LKS Unia Książenice – MRKS Czechowice-Dziedzice 0:5 (0:3)

Bramki: 0:1 Gołuch (2 min.), 0:2 Szędzielarz (16 min. – z karnego), 0:3 Gołuch (45 min.),
0:4 Gołuch (49 min.), 0:5 Jonkisz (59 min.)

 

Unia: 1. Karol Wacławiec – 6. Mateusz Wowra, 14. Kacper Skrenik, 8. Jakub Skowronek, 5. Piotr Dudzik (84′ 99. Wiktor Skowronek), 20. Kamil Kostecki (82′ 87. Robert Tkocz), 16. Jarosław Wieczorek, 17. Damian Koleczko (78′ 19. Igor Wojtala), 10. Krzysztof Koch (65′ 15. Arkadiusz Suchiński), 11. Kajetan Florkowski (42′ 13. Mateusz Bennek), 7. Piotr Bysiec
Trener: Robert Tkocz

MRKS: 1. Jakub Świerczek – 19. Marcin Mizia, 4. Marcin Zarychta, 5. Mateusz Wrana, 3. Daniel  Bryczek (65′ 16. Paweł Wandzel), 8. Łukasz Szędzielarz (79′ 15. Dominik Kania), 20. Paweł Kozioł (46′ 6. Patryk Mizera), 13. Bartłomiej Lorenc (59′ 14. Rafał Żurek), 9. Dawid Pawlusiński (46′ 18. Michał Czernek), 17. Kamil Jonkisz, 7. Szymon Gołuch (65′ 10. Michał Przemyk)
Trener: Jarosław Kupis

Żółte kartki: Skrenik (15′), Suchiński (73′) – Zarychta (23′), Mizera (83′)
Czerwona kartka: Wowra (33′ – akcja ratunkowa)
Widzów: 100
Skład sędziowski: Jacek Lis oraz Piotr Grajek i Radosław Karaś (KS Katowice)

Pozostałe wyniki 3. kolejki IV ligi śląskiej, gr.II:
KS Decor Bełk – KS Spójnia Landek 0:3 (0:1)
LKS Czaniec – LKS Bestwina 4:2 (2:1)
LKS Unia Turza Śląska – GKS II Tychy 0:3 (0:1)
LKS Drzewiarz Jasienica – TS Podbeskidzie II Bielsko-Biała 0:0
GKS Piast II Gliwice – LKS Orzeł Łękawica 4:1 (2:0)
KS ROW 1964 Rybnik – KS Kuźnia Ustroń 2:2 (0:1)

TS Czarni-Góral Żywiec – KS Czarni Gorzyce 2:3 (1:0)

AKTUALNA TABELA >>

ZOBACZ TAKŻE:

VIDEO: Skuteczne riposty >>

Z Unią po dwa >>

VIDEO: Start skromny, ale zwycięski >>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *