Tempo narzucili po przerwie
Dodane przez kenzo dnia Listopad 11 2017 17:55:55
Ostatnim akordem rundy jesiennej dla liderujących w tabeli Ap-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej piłkarzy MRKS Czechowice-Dziedzice, była wyjazdowa konfrontacja z beniaminkiem - drużyną Tempa Puńców. W pierwszej - wyrównanej połowie, żadne gole nie padły, choć bliżej powodzenia byli gospodarze, trafiając m.in. w słupek. Po przerwie podopieczni Marcina Biskupa narzucili już swój rytm gry i od razu przełożyło się to na pokaźną zdobycz bramkową. Dwukrotnie na listę strzelców w sobotnie popołudnie wpisał się Mateusz Żyła (53 min. - głową i 62 min.), a bramkarza rywali pokonali także Damian Szczęsny (46 min.), Krystian Patroń (90 min.) i Rafał Adamczyk (90+2 min.). Autorem jedynego gola dla miejscowych został z kolei Jakub Legierski (76 min.) i potyczka zakończyła się zwycięstwem czechowiczan 5:1 (0:0).

czytaj więcej >>
Tre rozszerzona

Ostatnim akordem rundy jesiennej dla liderujących w tabeli Ap-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej piłkarzy MRKS Czechowice-Dziedzice, była wyjazdowa konfrontacja z beniaminkiem - drużyną Tempa Puńców. W pierwszej - wyrównanej połowie, żadne gole nie padły, choć bliżej powodzenia byli gospodarze, trafiając m.in. w słupek. Po przerwie podopieczni Marcina Biskupa narzucili już swój rytm gry i od razu przełożyło się to na pokaźną zdobycz bramkową. Dwukrotnie na listę strzelców w sobotnie popołudnie wpisał się Mateusz Żyła (53 min. - głową i 62 min.), a bramkarza rywali pokonali także Damian Szczęsny (46 min.), Krystian Patroń (90 min.) i Rafał Adamczyk (90+2 min.). Autorem jedynego gola dla miejscowych został z kolei Jakub Legierski (76 min.) i potyczka zakończyła się zwycięstwem czechowiczan 5:1 (0:0).


O zachowanie bezpiecznej przewagi w tabeli (a może i jej powiększenie) przed długą - zimową przerwą, w ostatnim meczu rundy rywalizowali piłkarze MRKS-u. Czechowiczanie wyruszyli do Puńcowa na pojedynek z nieobliczalnym beniaminkiem, który w istocie okazał się bardzo wymagającym rywalem. Szczególnie w pierwszej części Tempo postawiło liderowi trudne warunki i gospodarze byli przynajmniej w dwóch przypadkach niezwykle bliscy objęcia prowadzenia. Ale po kolei... Premierowe uderzenie w kierunku bramki przeciwnika oddali podopieczni Marcina Biskupa, a miało to miejsce już w 6. minucie, gdy płaska próba Szczęsnego z dystansu nieznacznie minęła słupek. W 13. minucie przyjezdni ruszyli natomiast z szybką kontrą i po asyście Szczęsnego, z prawej strony pola karnego spudłował Żyła, choć lepszym rozwiązaniem byłoby wówczas odegranie piłki do znajdującego się w dogodnym położeniu Szczęsnego. 180 sekund później ponownie zaatakował czechowicki zespół, a tym razem strzał Raszki z okolic dwudziestego metra okazał się minimalnie niecelny. Równo w 20. minucie ambitnie i zażarcie walczący gracze Tempa „napoczęli” defensywę gości, a wpierw uderzenie Pastuszaka odbił P.Kopeć, zaś dobitka Olszara niemal z linii „szesnastki” poszybowała tuż nad poprzeczką. W 25. minucie po przeciwległej stronie boiska, prawym skrzydłem popędził Cichura, który dośrodkował futbolówkę na głowę wbiegającego Żyły, jednakże kapitanowi MRKS-u zabrakło nieco precyzji i skończyło się na strachu w szeregach ekipy z Puńcowa. W 31. minucie z „kąśliwym” uderzeniem Legierskiego z rzutu wolnego poradził sobie z kolei P.Kopeć, a w odpowiedzi cztery minuty później po przechwycie na połowie miejscowych niewiele pomylił się Chrapek. Najwięcej szczęścia czechowiczanie mieli w 38. minucie, bowiem po stracie Sz.Jastrzębskiego przy linii końcowej, piłkę na trzynastym metrze otrzymał Stasiak i jego mocny strzał zatrzymał się na słupku. Równie groźnie pod bramką gości zrobiło się w 41. minucie - wówczas po zagraniu z głębi pola zza linii obronnej czechowiczan wybiegł Pastuszak, ale po dobrym dryblingu jego uderzenie o centymetry minęło słupek.

Druga odsłona rozpoczęła się wyśmienicie dla MRKS-u, wszak chwilę po wznowieniu gry prawym skrzydłem przedarł się Szczęsny, który wykonał długą centrę i piłka poszybowała nad Trojanowskim, a następnie odbiła się od słupka i choć golkiper Tempa wyłapał ją, to uczynił to już za linią bramkową, co skrzętnie wychwycił podnoszący w górę chorągiewkę asystent arbitra głównego. Czechowiczanie „poszli za ciosem” i po ośmiu minutach prowadzili już różnicą dwóch goli, bowiem po centrze Chrapka z rzutu rożnego najwyżej w górę wyskoczył Żyła i głową z ósmego metra po tzw. „koźle”, zmusił bramkarza rywali do ponownej kapitulacji. Świetną szansę na trzeciego gola MRKS miał ledwie 120 sekund później, bo po zagraniu Patronia sprytnie w miejscu stanął znajdujący się na ofsajdzie Szczęsny, zaś zza jego pleców wybiegł Chrapek, który niestety w pojedynku „oko w oko” z Trojanowskim oddał zbyt lekki strzał i golkiper miejscowych bez trudu go wyłapał. Przyjezdni swego dopięli już w 62. minucie, a ponownie na listę strzelców wpisał się Żyła, który z bliska właściwie dopełnił tylko formalności po świetnym rajdzie i dograniu Szczęsnego z prawej strony pola karnego. Rozochoceni czechowiczanie ponownie zaatakowali w 69. minucie, gdy po składnej - trójkowej wymianie podań Ł.Jastrzębskiego, Heroka i Adamczyka, ostatni z nich z siedemnastu metrów uderzył tuż nad poprzeczką. Zadowoleni z korzystnego rezultatu gracze MRKS-u nieco oddali pole beniaminkowi i choć jeszcze w 73. minucie z dogodnej pozycji w światło bramki nie trafił Legierski, to napastnik Tempa zrehabilitował się trzy minuty później, wykańczając mierzonym strzałem po ziemi kontratak swojego zespołu. Drużyna dowodzona przez trenera Sławomira Macheja próbowała jeszcze coś „wskórać” i kilka razy groźnie zaatakowała, to jednak goście nie popełnili już żadnego błędu w defensywie, a dodatkowo w samej końcówce spotkania przypieczętowali wygraną jeszcze dwoma golami. Wpierw po szkolnym błędzie rywala, z okolic linii środkowej samotnie ruszył Patroń i mijając Trojanowskiego skierował futbolówkę do siatki, a w ostatniej akcji sobotniej potyczki - po asyście D.Kopcia, z bliskiej odległości wynik na 1:5 (0:0) ustalił Adamczyk. Dodajmy jeszcze, iż pomiędzy tymi trafieniami, jeden z zawodników gospodarzy „ostemplował” także poprzeczkę.

Choć po pierwszej połowie meczu w Puńcowie nie można było być niczego pewnym, bo szczęście dopisywało czechowiczanom, to już zdecydowanie lepiej gra MRKS-u wyglądała po przerwie. Lider tabeli odniósł przekonujące zwycięstwo, aczkolwiek trzeba przyznać iż musiał na nie mocno zapracować, zważając na bardzo dobrą dyspozycję i możliwości walecznego beniaminka. Dzięki (czternastej) wygranej w zamykającym rundę jesienną spotkaniu i remisie wicelidera z Bestwiny z Czarnymi Jaworze, nasza drużyna umocniła się na czele stawki, z dziewięcioma punktami przewagi. Teraz czeka nas krótki okres roztrenowania, po którym piłkarze udadzą się na zasłużoną przerwę świąteczno-noworoczną, a zajęcia wznowione zostaną w połowie stycznie przyszłego roku. O okresie przygotowawczym, planie sparingowym i innych wieściach z klubu, informować będziemy oczywiście na łamach naszego serwisu. Dziękujemy i do zobaczenia!

15. kolejka AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej:

Sobota, 11 listopada 2017, godzina 14:00

Puńców


LKS Tempo Puńców
MRKS Czechowice-Dziedzice
1:5
(0:0)
Bramki:
0:1 Damian Szczęsny (46 min.)
0:2 Mateusz Żyła (53 min. - głową)
0:3 Mateusz Żyła (62 min.)
1:3 Jakub Legierski (76 min.)
1:4 Krystian Patroń (90 min.)
1:5 Rafał Adamczyk (90+2 min.)

Żółte kartki:
Stasiak (56'), Pastuszak (58') - Chrapek (30'), Żurek (45')

Tempo: Ireneusz Trojanowski – Kacper Brachaczek, Adam Olszar, Wojciech Kołek, Arkadiusz Szlajss (66' Tomasz Olszar) - Patryk Skakuj, Dawid Bluck (76' Artur Mąka), Mateusz Szuster, Tomasz Stasiak (76' Wojciech Dadok) - Alan Pastuszak, Jakub Legierski
Trener: Sławomir Machej

MRKS: Patryk Kopeć – Kamil Cichura, Szymon Jastrzębski, Rafał Żurek, Łukasz Jastrzębski - Jakub Raszka (46' Krystian Patroń), Adrian Herok, Rafał Adamczyk, Damian Szczęsny (86' Mariusz Sacha) - Krzysztof Chrapek (81' Dominik Kopeć), Mateusz Żyła
Trener: Marcin Biskup

Skład sędziowski: Marcin Bielawski oraz Kamil Pągowski i Marcin Giziński (KS Katowice)
Widzów: 150

Pozostałe wyniki 15. kolejki AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej:

LKS Bestwina - GKS Czarni Jaworze 0:0
GLKS Wikowice - LKS Leśna 4:0 (0:0)
LKS Metal W.G. Skałka Żabnica - WSS Wisła 2:5 (1:1)
KS Góral Żywiec - LKS Orzeł Łękawica 2:1 (0:1)
RKS Cukrownik Chybie - KKS Spójnia Zebrzydowice 3:1 (0:0)
LKS Błyskawica Drogomyśl - LKS Pasjonat Dankowice 1:2 (1:0)
LKS 99 Pruchna - TS Koszarawa Żywiec 0:2 (0:1)

Aktualna tabela >>


Zobacz także:

"Dwójka" kończy przegraną >>

Rezerwy bez punktów z Kobiernic >>

Ciężka przeprawa lidera >>