Błyskawica porażona
Dodane przez kenzo dnia Padziernik 21 2017 19:15:09
Do starcia dwóch drużyn plasujących się przed weekendową kolejką na ligowym podium, doszło w sobotnie popołudnie na stadionie MOSiR. Liderujący MRKS Czechowice-Dziedzice mierzył się z bardzo dobrze dysponowaną ostatnio Błyskawicą Drogomyśl i choć długo w pierwszej odsłonie nie zanosiło się na bramkowe zdobycze, to jednak równo w 45. minucie celną „główką” prowadzenie gospodarzom zapewnił Rafał Żurek. Po przerwie stroną dominującą bezsprzecznie byli już podopieczni Marcina Biskupa, którzy spośród kilku dogodnych okazji wykorzystali jeszcze dwie. W 71. minucie fenomenalnym uderzeniem z okolic trzydziestego metra popisał się Krystian Patroń, zaś 240 sekund później wygraną czechowiczan 3:0 (1:0) mocnym strzałem pod poprzeczkę „przypieczętował” Krzysztof Chrapek.

czytaj więcej >>
Tre rozszerzona

Do starcia dwóch drużyn plasujących się przed weekendową kolejką na ligowym podium, doszło w sobotnie popołudnie na stadionie MOSiR. Liderujący MRKS Czechowice-Dziedzice mierzył się z bardzo dobrze dysponowaną ostatnio Błyskawicą Drogomyśl i choć długo w pierwszej odsłonie nie zanosiło się na bramkowe zdobycze, to jednak równo w 45. minucie celną „główką” prowadzenie gospodarzom zapewnił Rafał Żurek. Po przerwie stroną dominującą bezsprzecznie byli już podopieczni Marcina Biskupa, którzy spośród kilku dogodnych okazji wykorzystali jeszcze dwie. W 71. minucie fenomenalnym uderzeniem z okolic trzydziestego metra popisał się Krystian Patroń, zaś 240 sekund później wygraną czechowiczan 3:0 (1:0) mocnym strzałem pod poprzeczkę „przypieczętował” Krzysztof Chrapek.


Dosyć wyrównany przebieg - z lekkim wskazaniem na gospodarzy, miała premierowa odsłona najciekawszego pojedynku 12. kolejki Ap-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej. Pierwszy strzał w kierunku bramki rywala oddali tego dnia gracze z Drogomyśla, gdy po wyrzucie z autu piłka trafiła pod nogi Pawlaka, który zza linii „szesnastki” posłał ją tuż nad poprzeczką. W odpowiedzi sposób na golkipera gości próbował znaleźć z kolei Raszka, ale jego uderzenie z rzutu wolnego w 8. minucie okazało się zbyt wysokie. 120 sekund później po odbiorze na połowie Błyskawicy, mocny strzał ze sporą „rotacją” oddał natomiast Szczęsny i Jojko nie bez trudu sparował futbolówkę w bok. W 21. minucie ponownie w roli głównej wystąpił „motor napędowy” MRKS-u Szczęsny, kiedy w swoi stylu z lewego skrzydła zszedł z piłką na dziewiętnasty metr i jego silny strzał po delikatnym „muśnięciu” słupka opuścił plac gry. W 25. minucie ponownie zaatakowali miejscowi, a tym razem po zespołowej akcji i dograniu Żyły, minimalnie zza pola karnego spudłował Chrapek. W 32. minucie skupiona na defensywie ekipa przyjezdnych egzekwowała rzut rożny, po którym powstało spore zamieszanie, a najlepiej odnalazł się w nim Pisarek i po jego próbie zewnętrzną częścią buta piłka poszybowała tuż nad bramką. Po dwóch minutach bardzo składny atak znów przeprowadzili czechowiczanie - krosowe zagranie na lewą stroną w kierunku Chrapka wykonał Patroń, zaś dogranie wzdłuż bramki na dwunasty metr nieco zbyt wysokim uderzeniem zamknął nabiegający Żyła. Silna fizycznie drużyna Błyskawicy w 40. minucie ponownie stworzyła zagrożenie po stałym fragmencie gry, bowiem po centrze Pawlaka w gąszczu nóg strzał upadającego już na murawę Halamy nie bez wysiłku odbił Rogala. I gdy wydawało się, że do szatni obie „jedenastki” udadzą się przy wyniku bezbramkowym, gospodarzom udało się znaleźć drogę do siatki. Uczynił to równo w 45. minucie Żurek, który na dalszym słupku celną „główką” skorzystał z precyzyjnego dośrodkowania Ł.Jastrzębskiego z głębi pola.

Tzw. „gol do szatni” był bardzo ważnym zdarzeniem sobotniego pojedynku, gdyż pozwolił czechowiczanom grać nieco spokojniej i czekać na to, jak zareaguje przeciwnik. I choć goście przegrywali nieznacznie, to nie kwapili się zbytnio do chóralnych ataków, z kolei MRKS z minuty na minutę „rozpędzał się”, szukając okazji na podwyższenie rezultatu. Już w 52. minucie miejscowi powinni po raz drugi cieszyć się z bramkowego łupu, wszak po „nawinięciu” obrońców Szczęsny miękko dorzucił na piąty metr, skąd zupełnie niepilnowany Żyła wykonał niecelną „główkę”. Równie bliscy szczęścia podopieczni Marcina Biskupa byli w 59. minucie - wówczas po atomowym strzale Szczęsnego z szesnastu metrów futbolówka odbiła się od poprzeczki i spadła jeszcze pod nogi Raszki, który niestety nie potrafił wykonać celnej dobitki. Dyspozycję bramkarza drogomyślan w 61. minucie sprawdził z kolei Adamczyk, uderzający z bliskiej odległości, po krótko rozegranym rzucie rożnym przez Chrapka ze Szczęsnym. Po chwili po raz wtóry błyskawiczną szarżę na pełnym biegu przeprowadził Szczęsny, jednakże po wejściu w pole karne jego próbę poza linię końcową zdołał sparować Jojko. Wreszcie w 71. minucie czechowicka drużyna dopięła swego, a przyznać trzeba iż na takiego gola warto było trochę poczekać. Na uderzenie z okolic trzydziestego metra zdecydował się wówczas Patroń i opadająca piłka trafiła w samo „okienko” zupełnie zdezorientowanego golkipera przyjezdnych. MRKS nie zamierzał na tym poprzestawać i już w 74. minucie po wymianie podań między Szczęsnym i Chrapkiem, drugi z nich dorzucił piłkę sprzed linii końcowej, a „główkę” Raszki instynktownie na rzut rożny odbił Jojko. I właśnie po tym - szybko rozegranym stałym fragmencie gry, Raszka wypatrzył Szczęsnego, a ten z kolei ekspresowo zagrał na czternasty metr, skąd mocnym strzałem pod poprzeczkę wynik na 3:0 podwyższył Chrapek. W końcowej fazie pojedynku czechowiczanie mogli jeszcze definitywnie pogrążyć rywala, ale w dobrych sytuacjach skuteczności zabrakło Szczęsnemu, Raszce i Żurkowi. W doliczonym czasie Błyskawica oddała właściwie jedyny groźny strzał w tej połowie, ale na posterunku był Rogala - parujący futbolówkę po silnym strzale Halamy z rzutu wolnego.

Przyznać trzeba, że piłkarze MRKS-u rozegrali dziś spotkanie na wyższym poziomie, aniżeli w poprzednich kolejkach, a szczególnie podobać mogła się druga połowa. Na końcowy sukces przez 90 minut pracowała cała drużyna, a dobrze spisujący się w tym sezonie rywal był naprawdę wymagający i niewygodny. W tabeli czechowiczanie utrzymali siedmiopunktową przewagę nad LKS Bestwina, z kolei awansujący na trzecią lokatę WSS Wisła traci do lidera 10 „oczek”. Runda jesienna powoli wkracza w końcową fazę, a w następnym pojedynku nasz zespół zmierzy się na wyjeździe z beniaminkiem - Orłem Łękawica. Najbliżsi rywale już jakiś czas temu dokonali zmiany terminu z sobotniego na niedzielny - 29 października (godz.14:00).

Reportaż filmowy ze spotkania (MRKS TV) >>

Zdjęcia z meczu (fot.Szymon Szwajkowski) >>

Zdjęcia z meczu (fot. beskidzka24.pl) >>

12. kolejka Ap-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej:

Sobota, 21 października 2017, godzina 15:00

Czechowice-Dziedzice


MRKS Czechowice-Dziedzice
LKS Błyskawica Drogomyśl
3:0
(1:0)
Bramki:
1:0 Rafał Żurek (45 min. - głową)
2:0 Krystian Patroń (71 min.)
3:0 Krzysztof Chrapek (75 min.)

Żółte kartki:
Patroń (27'), Żurek (40') - Rychlik (10'), Lech (40'), Haka (87')

MRKS: Wojciech Rogala – Szymon Jastrzębski (70' Kamil Cichura), Dawid Gola (90' Marcin Chrobak), Rafał Żurek, Łukasz Jastrzębski (50' Dominik Kopeć) - Jakub Raszka, Krystian Patroń, Rafał Adamczyk, Damian Szczęsny - Krzysztof Chrapek, Mateusz Żyła (83' Adrian Herok)
Trener: Marcin Biskup

Błyskawica: Piotr Jojko – Mariusz Saltarius, Łukasz Halama, Dawid Lech, Dawid Pisarek (78' Gracjan Haka) - Mateusz Lizak, Robert Pawlak (70' Damian Żyła), Sebastian Rychlik, Wojciech Padło - Rafał Dziadek (78' Łukasz Góraczewski), Krzysztof Koczur
Trener: Krystian Papatanasiu

Skład sędziowski: Szymon Duda oraz Maciej Dudka i Tomasz Bojczuk (Żywiec)
Widzów: 300

Pozostałe wyniki 12. kolejki Ap-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej:

WSS Wisła - RKS Cukrownik Chybie 2:1 (0:0)
TS Koszarawa Żywiec - LKS Bestwina 0:1 (0:0)
LKS Metal W.G. Skałka Żabnica - LKS 99 Pruchna 0:0
LKS Pasjonat Dankowice - GLKS Wilkowice 8:0 (6:0)
KKS Spójnia Zebrzydowice - KS Góral 1956 Żywiec 1:0 (0:0)
GKS Czarni Jaworze - LKS Orzeł Łękawica 4:3 (2:1)
LKS Leśna - LKS Tempo Puńców 0:1 (0:0)

Aktualna tabela >>


Zobacz także:

"Zaległa" rehabilitacja >>

Horror w Jaworzu - lider zatrzymany >>

"Dwójki" komplet w Godziszce >>