MRKS w półfinale Pucharu
Dodane przez kenzo dnia Wrzesie 14 2017 02:06:34
Tegoroczny beniaminek A-klasy, drużyna rezerw Rekordu Bielsko-Biała była rywalem piłkarzy MRKS-u Czechowice-Dziedzice w ćwierćfinałowym starciu rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu podokręgu bielskiego. Na stadionie w „Cygańskim Lesie” podopieczni Marcina Biskupa zdecydowanie udowodnili swoją wyższość na niżej notowanymi gospodarzami, wygrywając 6:1 (2:0). Po dwa gole dla naszej ekipy zdobyli Damian Szczęsny i Krystian Patroń, natomiast po jednym trafieniu zanotowali Rafał Adamczyk i Dominik Gałan.

czytaj więcej >>
Tre rozszerzona

Tegoroczny beniaminek A-klasy, drużyna rezerw Rekordu Bielsko-Biała była rywalem piłkarzy MRKS-u Czechowice-Dziedzice w ćwierćfinałowym starciu rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu podokręgu bielskiego. Na stadionie w „Cygańskim Lesie” podopieczni Marcina Biskupa zdecydowanie udowodnili swoją wyższość na niżej notowanymi gospodarzami, wygrywając 6:1 (2:0). Po dwa gole dla naszej ekipy zdobyli Damian Szczęsny i Krystian Patroń, natomiast po jednym trafieniu zanotowali Rafał Adamczyk i Dominik Gałan.


Po wyeliminowaniu w poprzedniej rundzie czwartoligowego LKS-u Czaniec, tym razem w pucharowej potyczce na lokalnym szczeblu los czechowiczan skojarzył z rezerwami Rekordu Bielsko-Biała. Z powodu kilku aspektów środowe spotkanie miało dodatkowe „smaczki”, a wspomnieć w tym miejscu należałoby m.in. o postaci Szymona Niemczyka, prowadzącego obecnie z ławki trenerskiej beniaminka A-klasy, który notabene pojawił się również na boisku od pierwszej minuty. Po przeciwnej stronie zasiada rzecz jasna szkoleniowiec MRKS-u Marcin Biskup, święcący niegdyś sukcesy z futsalową drużyną Rekordu. Poza tym kilku graczy gości związanych było w dalszej, bądź bliższej przeszłości z klubem z „Cygańskiego Lasu”, na czele z Mateuszem Żyłą - notabene obecnym nauczycielem języka polskiego w tutejszej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Tyle, jeśli chodzi o wątki personalne, a co jeśli chodzi o sam mecz? Od premierowego gwizdka lider Ap-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej zdominował wydarzenia na boisku i złożona w większości z młodych zawodników drużyna gospodarzy po ledwie kwadransie grała już z „bagażem” dwóch straconych goli. Autorem obu trafień otwierających rezultat był Szczęsny, który wpierw 4. minucie dobijał uderzenie D.Kopcia w poprzeczkę, a następnie w 15. minucie popisał się plasowanym strzałem z obrębu pola karnego. W międzyczasie czechowiczanie raz za razem nękali defensywę rywala, a w najkorzystniejszej okazji w słupek bramki Rekordu II po wrzutce Ł.Jastrzębskiego wcelował Chrapek. W dalszej fazie pierwszej odsłony goście nieco stonowali, w czym też duża zasługa ambitnie walczącej bielskiej młodzieży. Rezerwiści przed zejściem do szatni posłali nawet piłkę do siatki, lecz przy próbie Szymury pozycję spaloną zasygnalizował sędzia liniowy.

Solidarnie trzech zmian w przerwie dokonali trenerzy obu ekip, ale znacząco nie wpłynęło to na przebieg pucharowej konfrontacji, którą pod pełna kontrolą miał MRKS. I podobnie jak miało to miejsce przed pauzą, przyjezdni znów szybko pokusili się dwie bramki, a na szczególną uwagę zasługuje wyborny strzał Patronia z 53. minuty z okolic dwudziestego metra. Po chwili do protokołu meczowego wpisał się także błyszczący ostatnio formą Adamczyk i losy meczu były właściwie rozstrzygnięte. Przy wysokim prowadzeniu goście nie forsowali już zbytniego tempa, ale jeszcze w końcowej fazie środowego starcia kibice zobaczyli trzy gole. W 80. minucie swoją obecność na boisku zaznaczył rezerwowy Gałan, z kolei po upływie pięciu minut honorowe trafienie dla miejscowych zaliczył Łasak. Ostatnie słowo należało jednak do czechowickiego zespołu, a konkretnie do Patronia, który znów popisał się efektownym uderzeniem z dystansu.

Pucharowa przygoda drużyny MRKS-u trwa zatem nadal, a o awans do finału tych rozgrywek zagra ona 27 września o godzinie 16:00 na stadionie MOSiR z czwartoligową Spójnią Landek. Teraz czas skupić się jednak na zmaganiach ligowych, bo już w najbliższą sobotę podopieczni Marcina Biskupa wyjadą do Zebrzydowic na pojedynek z tamtejszą Spójnią (godz.16:30).

Skrót filmowy ze spotkania (beskidzkapilka.pl) >>

1/4 finału Pucharu Polski (podokręg Bielsko-Biała):

Środa, 13 września 2017, godzina 16:30

Bielsko-Biała


BTS Rekord II Bielsko-Biała
MRKS Czechowice-Dziedzice
1:6
(0:2)
Bramki:
0:1 Damian Szczęsny (4 min.)
0:2 Damian Szczęsny (15 min.)
0:3 Krystian Patroń (53 min.)
0:4 Rafał Adamczyk (57 min. - głową)
0:5 Dominik Gałan (80 min.)
1:5 Wojciech Łasak (85 min.)
1:6 Krystian Patroń (88 min.)

Żółte kartki:
Bernat (69') - Herok (43'), Cichura (70')

Rekord II: Krzysztof Iwanek – Szymon Bernat, Jan Huczek, Marek Heller (58' Damian Kubica), Szymon Niemczyk - Wojciech Łasak, Piotr Szymura (46' Bartłomiej Ślosarczyk), Daniel Biela, Dawid Kruczek (46' Kacper Ziemkiewicz) - Michał Sordyl (46' Artur Różycki), Konrad Jekiełek
Trener: Szymon Niemczyk

MRKS: Patryk Kopeć – Marcin Chrobak, Rafał Żurek, Dawid Gola, Łukasz Jastrzębski (46' Kamil Cichura) - Damian Szczęsny (46' Krystian Patroń), Adrian Herok, Szymon Jastrzębski (46' Rafał Adamczyk), Dominik Kopeć - Jakub Raszka, Krzysztof Chrapek (63' Dominik Gałan)
Trener: Marcin Biskup

Skład sędziowski: Piotr Katana oraz Przemysław Pilarz i Mateusz Lis (Bielsko-Biała)
Widzów: 80

Pozostałe wyniki 1/4 finału Pucharu Polski (podokręg Bielsko-Biała):

KS Spójnia Landek - BKS Stal Bielsko-Biała 4:0 (0:0)
LKS Drzewiarz Jasienica - TS Podbeskidzie II Bielsko-Biała 1:4 (0:2)
LKS Pionier Pisarzowice - BTS Rekord Bielsko-Biała 1:5 (0:2)


Zobacz także:

Lider rozgromił outsidera >>

Blamaż "dwójki" z beniaminkiem >>

Pucharowy awans z czwartoligowcem >>