"Wydarte" zwycięstwo w osłabieniu
Dodane przez kenzo dnia Sierpie 12 2017 21:12:11
Po inaugurującym sezon zwycięstwie w Wiśle, czechowicką drużynę czekał kolejny trudny pojedynek. Na boisku w Zabrzegu w roli gospodarza MRKS zmierzył się z Góralem Żywiec, a lepszego początku podopieczni Marcina Biskupa nie mogli sobie wymarzyć, bo już w 4. minucie celnym trafieniem wynik otworzył Rafał Adamczyk. Z upływem czasu coraz śmielej poczynać zaczęli sobie rywale, którzy dodatkowo od 58. minuty grali w liczebnej przewadze po czerwonej kartce dla Kamila Cichury. Na szczęście czechowiczanie zdołali przez ponad pół godziny skutecznie odpierać ataki gości i ostatecznie odnieśli minimalne zwycięstwo 1:0 (1:0).

czytaj więcej >>
Tre rozszerzona

Po inaugurującym sezon zwycięstwie w Wiśle, czechowicką drużynę czekał kolejny trudny pojedynek. Na boisku w Zabrzegu w roli gospodarza MRKS zmierzył się z Góralem Żywiec, a lepszego początku podopieczni Marcina Biskupa nie mogli sobie wymarzyć, bo już w 4. minucie celnym trafieniem wynik otworzył Rafał Adamczyk. Z upływem czasu coraz śmielej poczynać zaczęli sobie rywale, którzy dodatkowo od 58. minuty grali w liczebnej przewadze po czerwonej kartce dla Kamila Cichury. Na szczęście czechowiczanie zdołali przez ponad pół godziny skutecznie odpierać ataki gości i ostatecznie odnieśli minimalne zwycięstwo 1:0 (1:0).


Niemal tradycyjnie przy okazji „domowych” meczów z Góralem, areną zmagań było boisko w sąsiednim Zabrzegu. Zgromadzeni kibice jeszcze na dobre nie zdążyli usadowić się na swoich miejscach, a już zobaczyli akcję bramkową. W 4. minucie piłkę na prawą stronę pola karnego zagrał Raszka, skąd bez zastanowienia mocno po dalszym słupku przymierzył Adamczyk i golkiper z Żywca był bez szans. Można było wówczas przypuszczać, iż MRKS będzie starał się „pójść za ciosem” i szukać kolejnych okazji na podwyższenie prowadzenia. Jednak nic bardziej mylnego - co prawda jeszcze w 15. minucie próba Raszki z dystansu nieznacznie minęła słupek, ale w dalszym fragmencie sobotniego starcia korzystniejsze wrażenie zaczęli sprawiać przyjezdni. W 19. minucie uderzenie Gazurka z dziewiętnastego metra przed siebie odbił Rogala, z kolei w 38. minucie po centrze z rzutu rożnego minimalnie głową spudłował Urbaś. Sporo szczęścia chaotycznie grający i popełniający sporo błędów czechowiczanie mieli w 43. minucie, gdy bramkarz gospodarzy zbyt krótki wybijał futbolówkę i ta trafiła pod nogi Gołucha, na szczęście jego strzał z okolic linii „szesnastki” padł łupem naprawiającego swój błąd Rogali.

Początek drugiej odsłony przyniósł głównie twardą i zażartą walkę w środkowej strefie boiska, a obie drużyny nie potrafiły stworzyć poważniejszego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Sporo nerwowości przyniosła 58. minuta spotkania, kiedy to tuż przy linii końcowej - na wysokości ławki rezerwowej gości, ostrym faulem rywala potraktował Cichura, który ujrzał za to przewinienie czerwoną kartkę. Jeszcze dobrą chwilę na murawie trwały mocne „przepychanki”, a gdy w końcu udało się uspokoić emocje, gospodarzom przyszło grać w liczebnym osłabieniu. Konieczna była zatem zmiana ustawienia na mocno defensywne, co starali się wykorzystać rzecz jasna groźni w ataku piłkarze Górala. I choć kilkukrotnie „zakotłowało się” pod bramką MRKS-u, to na dobrą sprawę podopieczni trenera Krzysztofa Bąka nie oddali godnego uwagi uderzenia, mogącego przynieść im powodzenie. Sporo fermentu zespół z Żywca stwarzał po stałych fragmentach gry, jednak szczelna tego dnia obrona miejscowych nie dała się zaskoczyć ani razu. Czechowiczanie szukali swych szans w nielicznych kontrach i w dwóch przypadkach mogły one przynieść drugiego gola. W 71. minucie po akcji prawym skrzydłem, Szczęsny wycofał piłkę na dwunasty metr i wpierw strzał Chrapka zblokowali rywale, zaś „poprawka” Żyły zatrzymała się tylko na bocznej siatce. Z kolei w 82. minucie po dobrym przechwycie na uderzenie z dystansu zdecydował się rezerwowy D.Kopeć i futbolówka o centymetry minęła słupek. Pomimo, iż arbiter do regulaminowego czasu gry doliczył aż 6 minut, rezultat ustalony na wstępie potyczki nie uległ już zmianie i z kolejnego kompletu punktów cieszyć mogli się gracze Marcina Biskupa.

Nie ma co ukrywać - sobotnia konfrontacja z Góralem czechowiczanom po prostu nie wyszła. Oczywiście naszej drużynie nie można odmówić zaangażowana i woli walki, bo w tym aspekcie wszystko było w porządku, jednak w porównaniu do spotkania w Wiśle poziom jakości gry znacznie obniżył się. Chwała jednak piłkarzom MRKS-u za to, że pomimo słabszej dyspozycji i dodatkowo rywalizując przez ponad pół godziny w „dziesiątkę”, byli oni w stanie osiągnąć korzystny wynik z bardzo solidnym przeciwnikiem. W następnej kolejce czeka nas wyjazdowa - derbowa konfrontacja z Pasjonatem Dankowice, która zaplanowana została na niedzielę - 20 sierpnia (godz.17:00).

2. kolejka AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej:

Sobota, 12 sierpnia 2017, godzina 17:00

Zabrzeg


MRKS Czechowice-Dziedzice
KS Góral 1956 Żywiec
1:0
(1:0)
Bramki:
1:0 Rafał Adamczyk (4 min.)

Żółte kartki:
Ł.Jastrzębski (60') - Gazurek (32'), Biegun (53'), Wojtyła (60'), M.Widuch (77'), Klimek (83')

Czerwona kartka:
Cichura (58')

MRKS: Wojciech Rogala – Łukasz Jastrzębski, Dawid Gola, Szymon Jastrzębski, Kamil Cichura - Damian Szczęsny, Krystian Patroń, Rafał Adamczyk, Jakub Raszka (64' Dominik Kopeć) - Krzysztof Chrapek (90+5' Marcin Chrobak), Mateusz Żyła (89' Adrian Herok)
Trener: Marcin Biskup

Góral: Tomasz Kupczak – Kostiantyn Shliakhovyi, Mateusz Biegun, Jakub Knapek, Krzysztof Urbaś (85' Marcin Kosiec) - Mateusz Widuch, Kamil Gazurek, Marcin Osmałek, Marek Gołuch (79' Łukasz Widuch) - Maciej Wojtyła (63' Kacper Piórecki), Patryk Semik (46' Sebastian Klimek)
Trener: Krzysztof Bąk

Skład sędziowski: Leszek Niemczyk oraz Przemysław Krzempek i Adam Targowski (KS Skoczów)
Widzów: 150

Pozostałe wyniki 2. kolejki AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej:

RKS Cukrownik Chybie - GKS Czarni Jaworze 4:1 (3:0)
LKS Błyskawica Drogomyśl - KKS Spójnia Zebrzydowice 2:1 (1:1)
WSS Wisła - LKS Pasjonat Dankowice 1:1 (1:0)
LKS Bestwina - LKS Tempo Puńców 1:1 (0:1)
LKS Metal W.G. Skałka Żabnica - TS Koszarawa Żywiec 1:2 (1:1)
LKS 99 Pruchna - LKS Leśna 5:1 (0:1)
GLKS Wilkowice - LKS Orzeł Łękawica 1:7 (0:4)

Aktualna tabela >>


Zobacz także:

Inauguracyjny hit dla MRKS-u! >>

W Pucharze z Czańcem >>

Michał Przemyk wraca do Czechowic >>