Inauguracyjny hit dla MRKS-u!
Dodane przez kenzo dnia Sierpie 06 2017 22:05:17
W pierwszym spotkaniu sezonu 2017/18 rozgrywek AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej, piłkarze MRKS-u Czechowice-Dziedzice wyruszyli na pojedynek z drużyną WSS Wisła. Pomimo kilku świetnych okazji stworzonych przez gości, z prowadzenia w szlagierowej konfrontacji jako pierwsi cieszyli się podopieczni trenera Tomasza Wuwera, gdy w 35. minucie piłkę do siatki skierował Damian Stawicki. Skuteczna odpowiedź czechowiczan nastąpiła tuż przed przerwą, gdy na listę strzelców wpisał się Krzysztof Chrapek. W 67. minucie przyjezdni zmarnowali co prawda świetną szansę, bowiem rzutu karnego nie wykorzystał Mateusz Żyła, ale nie podłamało to ich i w 71. minucie ponownie golkipera rywali pokonał Krzysztof Chrapek, zaś sześć minut później za wcześniejsze niepowodzenie zrehabilitował się Mateusz Żyła. W 82. minucie nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji w szeregi miejscowych celną „główką” wlał Szymon Płoszaj, jednak było to ostatnie trafienie w niedzielnym meczu i z wygranej 3:2 (1:1) mogli cieszyć się gracze Marcina Biskupa.

czytaj więcej >>
Tre rozszerzona

W pierwszym spotkaniu sezonu 2017/18 rozgrywek AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej, piłkarze MRKS-u Czechowice-Dziedzice wyruszyli na pojedynek z drużyną WSS Wisła. Pomimo kilku świetnych okazji stworzonych przez gości, z prowadzenia w szlagierowej konfrontacji jako pierwsi cieszyli się podopieczni trenera Tomasza Wuwera, gdy w 35. minucie piłkę do siatki skierował Damian Stawicki. Skuteczna odpowiedź czechowiczan nastąpiła tuż przed przerwą, gdy na listę strzelców wpisał się Krzysztof Chrapek. W 67. minucie przyjezdni zmarnowali co prawda świetną szansę, bowiem rzutu karnego nie wykorzystał Mateusz Żyła, ale nie podłamało to ich i w 71. minucie ponownie golkipera rywali pokonał Krzysztof Chrapek, zaś sześć minut później za wcześniejsze niepowodzenie zrehabilitował się Mateusz Żyła. W 82. minucie nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji w szeregi miejscowych celną „główką” wlał Szymon Płoszaj, jednak było to ostatnie trafienie w niedzielnym meczu i z wygranej 3:2 (1:1) mogli cieszyć się gracze Marcina Biskupa.


Po kilku „głośnych” transferach tego lata, czechowicka drużyna została postawiona w roli jednego z głównych faworytów do walki o awans do IV ligi. Weryfikacja możliwości MRKS-u nastąpiła bardzo szybko, wszak już w premierowej kolejce podopieczni Marcina Biskupa zmierzyli się na wyjeździe z wicemistrzem poprzednich rozgrywek - WSS Wisła. Od pierwszego gwizdka arbitra Tomasza Wajdy optyczną przewagę posiadali goście, a groźniej zaatakowali oni w 16. minucie, gdy po szybkiej kontrze i zagraniu Szczęsnego, lewą stroną w pole karne wdarł się Chrapek, ale jego uderzenie po tzw. „bliższym słupku” na rzut rożny sparował Nowakowski. Po chwili z narożnika boiska zacentrował Żyła, piłkę głową zgrał Adamczyk, zaś z niezdecydowanej interwencji obrońcy Wisły po dwakroć skorzystać starał się Chrapek, który jednak trafiał wprost w golkipera rywali, a ostatecznie temu w sukurs przyszedł słupek. Kolejna szansa na objęcie prowadzenia przez MRKS nadarzyła się w 20. minucie - wówczas po prostopadłej asyście Żyły z trzynastego metra minimalnie niecelnie uderzył Adamczyk. Czechowiczanie nie rezygnowali z ofensywnych zapędów i w 24. minucie znów „zakotłowało” się pod bramką miejscowych, gdy Chrapek dobrym zwodem „położył” przeciwnika i wyłożył futbolówkę na trzynasty metr, skąd strzał Szczęsnego w ostatniej chwili zablokował jeden z ofiarnie interweniujących defensorów. Dosłownie sześćdziesiąt sekund później prawym skrzydłem z piłką przedarł się z kolei Adamczyk i zagrał ją wzdłuż bramki, gdzie nabiegający Szczęsny z bliskiej odległości „wcelował” w słupek. Podopieczni Tomasza Wuwera „ocknęli” się równo po upływie pół godziny gry, kiedy to po szybkiej wymianie podań nieznacznie z obrębu pola karnego spudłował Płoszaj. Niestety niewykorzystane okazje przyjezdnych „zemściły” się na nich w 35. minucie, gdy po krosowym zagraniu na prawy sektor boiska, piłkę dośrodkował D.Rucki, a na dalszym słupku pozostawiony bez opieki Stawicki nie miał problemów ze skierowaniem jej do siatki. Odpowiedź MRKS-u mogła być niemal natychmiastowa, jednak po podaniu Chrapka wbiegający w „szesnastkę” Żyła nieznacznie się pomylił. Gdy wydawało się, że na przerwę obie drużyny udadzą się przy prowadzeniu gospodarzy, czechowicka ekipa pokusiła się o jeszcze jeden atak i po podaniu wzdłuż bramki Żyły, wbiegający w pełnym tempie Chrapek pewnym strzałem po ziemi doprowadził do wyrównania.

Drugą odsłonę lepiej rozpocząć mogli wiślanie, na szczęście w 47. minucie po miękkiej wrzutce, „główkę” B.Ruckiego końcami palców poza linię końcową sparował Rogala. Po minucie nastąpiła riposta MRKS-u, Szczęsny wypatrzył Chrapka, który z lewej strony pola karnego uderzył mocno, ale niecelnie. Znakomitą szansę na drugiego gola w niedzielnym starciu czechowiczanie zmarnowali w 58. minucie, bowiem po wyrzucie z autu i rajdzie lewym skrzydłem, Szczęsny idealnie zagrał na dwunasty metr, gdzie zupełnie niepilnowany Raszka posłał futbolówkę tuż nad poprzeczką, wkładając w tą próbę chyba nadmierną siłę. W 67. minucie los ponownie dał szansę gościom, gdyż po centrze wprowadzonego chwilę wcześniej na murawę Przemyka, Tomala zagrał piłkę ręką i sędzia bez wahania wskazał na tzw. „wapno”. Niestety etatowy i do tej pory bezbłędny z tego miejsca kapitan MRKS-u Żyła tym razem musiał uznać wyższość bramkarza gospodarzy, który wyczuł jego intencje i „na raty” wyłapał futbolówkę. Podopieczni Marcina Biskupa nie zamierzali bynajmniej rezygnować z kolejnych prób i wreszcie nadeszła 71. minuta, gdy po długim wznowieniu gry z rzutu wolnego przez Sz.Jastrzębskiego i zgraniu głową Adamczyka, w „szesnastkę” wpadł Chrapek i pewnym strzałem po ziemi nie dał żadnych szans Nowakowskiemu. Czechowiczanie „poszli za ciosem” i w 77. minucie po raz kolejny tego dnia lewą stroną rajd przeprowadził Szczęsny i na wysokości pola karnego zagrał na dwunasty metr, gdzie wbiegający Żyła uprzedził rywala i bez kłopotu zdobył trzecią bramkę dla swojego zespołu. Na tym emocje bynajmniej się nie skończyły, gdyż w 82. minucie po dośrodkowaniu B.Ruckiego z lewej strony, tuż przed bramką bez krycia pozostał Płoszaj i pewną „główką” zanotował kontaktowe trafienie dla Wisły. Na szczęście do końcowego gwizdka przyjezdni umiejętnie rozbijali akcje przeciwnika, a sami mogli go jeszcze skarcić po raz czwarty, jednak już w doliczonym czasie po asyście Żyły zbyt lekko w sytuacji „sam na sam” uderzył D.Kopeć.

Choć trudno w to uwierzyć, ale czechowiczanie wygrali w Wiśle po raz pierwszy w historii, a komplet punktów w inauguracyjnej kolejce z tak solidnym rywalem smakuje wyjątkowo. Oczywiście do pewnych aspektów gry można mieć pewne zastrzeżenia, jednak czas bez wątpienia pracuje na korzyść MRKS-u, który dokonał przecież istotnych zmian w wyjściowej „jedenastce” w porównaniu z rundą wiosenną poprzedniego sezonu. W kolejnym spotkaniu podopieczni Marcina Biskupa zmierzą się z Góralem Żywiec, a potyczka ta rozegrana zostanie na boisku w Zabrzegu - w przyszłą sobotę, 12 sierpnia o godzinie 17:00.

Zapis filmowy ze spotkania (beskidzkapilka.pl) >>

Zdjęcia z meczu (fot. beskidzka24.pl) >>

1. kolejka AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej:

Niedziela, 6 sierpnia 2017, godzina 17:00

Wisła


Wiślańskie Stowarzyszenie Sportowe Wisła
MRKS Czechowice-Dziedzice
2:3
(1:1)
Bramki:
1:0 Damian Stawicki (35 min.)
1:1 Krzysztof Chrapek (45 min.)
1:2 Krzysztof Chrapek (71 min.)
1:3 Mateusz Żyła (77 min.)
2:3 Szymon Płoszaj (82 min. - głową)

Żółte kartki:
D.Rucki (41'), D.Mazurek (57') - Przemyk (90+2')

Wisła: Andrzej Nowakowski – Kamil Kotrys, Jakub Kubica, Mateusz Tomala, Jakub Marekwica (70' Mateusz Pilch) - Marcin Mazurek, Dawid Mazurek, Bartłomiej Rucki, Dariusz Rucki - Damian Stawicki (73' Dariusz Juroszek), Szymon Płoszaj
Trener: Tomasz Wuwer

MRKS: Wojciech Rogala – Wojciech Szal, Dawid Gola, Szymon Jastrzębski, Łukasz Jastrzębski - Jakub Raszka (65' Michał Przemyk), Krystian Patroń, Rafał Adamczyk, Damian Szczęsny (86' Dominik Kopeć) - Krzysztof Chrapek, Mateusz Żyła
Trener: Marcin Biskup

Skład sędziowski: Tomasz Wajda oraz Sławomir Kowalewski i Wiktor Urbańczyk (KS Żywiec / Bielsko-Biała)
Widzów: 150

Pozostałe wyniki 1. kolejki AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej:

LKS Bestwina - LKS Orzeł Łękawica 1:0 (0:0)
TS Koszarawa Żywiec - LKS Błyskawica Drogomyśl 1:1 (0:0)
KKS Spójnia Zebrzydowice - LKS 99 Pruchna 2:2 (1:1)
LKS Tempo Puńców - KS Góral Żywiec 2:4 (1:0)
LKS Leśna - RKS Cukrownik Chybie 2:4 (0:3)
GKS Czarni Jaworze - GLKS Wilkowice 5:0 (1:0)
LKS Pasjonat Dankowice - LKS Metal W.G. Skałka Żabnica 4:4 (2:3)


Zobacz także:

W Pucharze z Czańcem >>

Michał Przemyk wraca do Czechowic >>

"Zimny prysznic" przed startem ligi >>