"Zimny prysznic" przed startem ligi
Dodane przez kenzo dnia Lipiec 29 2017 15:00:36
Próbą generalną przed inauguracją sezonu 2017/18 w AP-SPORT Bielskiej Lidze Okręgowej, było dla drużyny MRKS-u kontrolne spotkanie z tegorocznym beniaminkiem IV ligi śląskiej, gr.II - LKS-em Goczałkowice-Zdrój. Niestety wyjazdowy pojedynek z wyżej notowanym rywalem nie wypadł zbyt dobrze, bowiem czechowiczanie przegrali go 1:4 (1:3), tracąc aż trzy gole w początkowej fazie gry. Jedyne trafienie dla gości w sobotniej konfrontacji tuż przed przerwą zanotował Krystian Patroń.

czytaj więcej >>
Tre rozszerzona

Próbą generalną przed inauguracją sezonu 2017/18 w AP-SPORT Bielskiej Lidze Okręgowej, było dla drużyny MRKS-u kontrolne spotkanie z tegorocznym beniaminkiem IV ligi śląskiej, gr.II - LKS-em Goczałkowice-Zdrój. Niestety wyjazdowy pojedynek z wyżej notowanym rywalem nie wypadł zbyt dobrze, bowiem czechowiczanie przegrali go 1:4 (1:3), tracąc aż trzy gole w początkowej fazie gry. Jedyne trafienie dla gości w sobotniej konfrontacji tuż przed przerwą zanotował Krystian Patroń.


8 dni przed startem nowego sezonu czechowiccy piłkarze zmierzyli się w pobliskich Goczałkowicach z wymagającym przeciwnikiem, który przed kilkoma tygodniami fetował awans do IV ligi śląskiej. Patrząc tylko przez pryzmat początkowego fragmentu testowej potyczki można było odnieść wrażenie, iż MRKS na rozpoczęte w sobotnie przedpołudnie spotkanie po prostu „nie dojechał”. Gospodarze w ledwie 22. minuty wypracowali sobie pokaźną zaliczkę, wykorzystując defensywne błędy naszej drużyny. Już w 2. minucie po centrze z bocznego sektora boiska Furczyk spokojnie przyjął piłkę w okolicach linii „szesnastki” i mocnym uderzeniem po rękach Rogali wyprowadził miejscowych na prowadzenie. W 8. minucie z rzutu wolnego zaskoczyć golkipera czechowiczan próbował ponownie aktywny Furczyk, jednak tym razem górą był Rogala. 5 minut później z bliskiej odległości rękę Raszki „nastrzelił” zawodnik Goczałkowic i arbiter wskazał na tzw. „wapno”, zaś po chwili z jedenastego metra pewnie przymierzył Furczyk. Podopieczni Marcina Biskupa dopiero po upływie kwadransa gry przeprowadzili szybką akcję, którą dobrym przechwytem zainicjował Chrapek, ale z jego asysty nie skorzystał Szczęsny - uderzając z z dogodnej pozycji tuż nad poprzeczką. W 22. minucie czwartoligowy beniaminek prowadził już 3:0, po tym jak centrę z rzutu rożnego celną „główką” z bliskiej odległości zamknął pozostawiony zupełnie bez opieki Dragon. Od tego momentu podrażniony MRKS zaczął w końcu prezentować się dużo lepiej, jednakże na przeszkodzie w odrabianiu strat stawała słaba skuteczność. Na uwagę w tym miejscu zasługują m.in. - zmarnowana sytuacja „sam na sam” Raszki z 25. minuty, czy strzał Szczęsnego z 27. minuty, który po rykoszecie zawisnął tylko na górnej siatce. Defensywę przeciwnika przyjezdni „rozmontowali” dopiero chwilę przed przerwą, gdy po dośrodkowaniu Żyły celnie ze środkowej strefy pola karnego uderzył Patroń.

Po zmianie stron MRKS dominował na boisku i konstruował groźne ataki, ale cóż z tego - skoro to goczałkowiczanie wykorzystali jeszcze jedną z nielicznych okazji. Miało to miejsce w 80. minucie, wówczas po szybkim wyrzucie z autu B.Kordoń wygrał pojedynek „oko w oko” z P.Kopciem. A ekipa z Czechowic? Długimi momentami rozgrywała piłkę, lecz wyraźnie brakowało ostatniego podania w obrębie pola karnego rywali. Dodatkowo niekorzystnego rezultatu nie udało się nieco poprawić ze względu na brak zdecydowania i zachowania zimnej krwi. W 69. minucie tuż nad bramką z dziesiątego metra futbolówkę zewnętrzną częścią buta posłał D.Kopeć, z kolei dwukrotnie - w 76. i 83. minucie klarownych szans na gola nie potrafił zamienić testowany zawodnik gości. W gwoli ścisłości można dodać jeszcze, że w 72. minucie zespół z Goczałkowic z rzutu wolnego zanotował strzał w słupek.

Oczywiście była to „tylko” gra kontrolna, jednakże na tydzień przed inauguracją sezonu MRKS ma nad czym pracować i pozostaje mieć nadzieję, że zdąży wyciągnąć odpowiednie wnioski z sobotniego sparingu. Być może tytułowy „zimny prysznic” podziała na czechowiczan korzystnie i uda się wyeliminować błędy, jakie przytrafiły się na wstępie sobotniej konfrontacji. Rozgrywki AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej ruszają już w kolejny weekend, a nasza drużyna w niedzielę - 6 sierpnia o godzinie 17:00 stoczy wyjazdowy bój z WSS Wisła.

Zdjęcia z meczu do obejrzenia w galerii.


Goczałkowice-Zdrój - 29 lipiec 2017r., godz.11:00

LKS Goczałkowice-Zdrój - MRKS Czechowice-Dziedzice 4:1 (3:1)

Bramki: 1:0 Furczyk (2 min.), 2:0 Furczyk (13 min. - z karnego), 3:0 Dragon (22 min. - głową), 3:1 Patroń (45 min.), 4:1 B.Kordoń (80 min.)

Goczałkowice: Mrzyk – Piszczek, Maroszek, J.Kordoń, Maśka - Dragon, Baron, Rączka, Grygier - Kiełbasa, Furczyk oraz Złotek, B.Kordoń, Skipioł, Paprota
Trener: Damian Baron

MRKS: Rogala – Ł.Jastrzębski, Bieńko, Gola, Szal - Szczęsny, Sz.Jastrzębski, Patroń, Raszka - Chrapek, Żyła oraz P.Kopeć – Cichura, Chrobak, testowany zawodnik, D.Kopeć, Herok
Trener: Marcin Biskup

FOTOGALERIA:
(kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie)










Zobacz także:

Grad goli w pierwszym sparingu rezerw >>

Powrót wychowanka - Gola w MRKS! >>

Na remis z czwartoligowcem >>