6:0 po raz drugi!
Dodane przez kenzo dnia Maj 13 2017 16:45:41
Kolejny z beniaminków tegorocznych rozgrywek Profi Credit Bielskiej Ligi Okręgowej, przekonał się na „własnej skórze” o sile ofensywnej piłkarzy MRKS-u Czechowice-Dziedzice. Po ubiegłotygodniowym pogromie w Wilkowicach, tym razem na własnym terenie podopieczni Marcina Biskupa pokonali aż 6:0 (3:0) zespół Błyskawicy Drogomyśl. Dwa gole na swoje konto w szeregach gospodarzy zapisał Mateusz Żyła (6 min. i 16 min.), natomiast pozostałe bramki zdobywali kolejno: Dominik Kopeć (40 min.), Jakub Raszka (55 min.), Krystian Patroń (72 min.) i Adrian Herok (77 min.).

czytaj więcej >>

Tre rozszerzona

Kolejny z beniaminków tegorocznych rozgrywek Profi Credit Bielskiej Ligi Okręgowej, przekonał się na „własnej skórze” o sile ofensywnej piłkarzy MRKS-u Czechowice-Dziedzice. Po ubiegłotygodniowym pogromie w Wilkowicach, tym razem na własnym terenie podopieczni Marcina Biskupa pokonali aż 6:0 (3:0) zespół Błyskawicy Drogomyśl. Dwa gole na swoje konto w szeregach gospodarzy zapisał Mateusz Żyła (6 min. i 16 min.), natomiast pozostałe bramki zdobywali kolejno: Dominik Kopeć (40 min.), Jakub Raszka (55 min.), Krystian Patroń (72 min.) i Adrian Herok (77 min.).


Zagrać dwa mecze z rzędu na podobnym - wysokim poziomie i z równie korzystnym efektem nigdy nie jest łatwo, jednak po pogromie sprzed tygodnia czechowiczanie bynajmniej nie zamierzali „spocząć na laurach”. Na przeciw MRKS-u we wczesne sobotnie popołudnie stanął kolejny z beniaminków, który tej wiosny spisywał się jak do tej pory bardzo solidnie i zapewne na stadion MOSiR zawitał ze sporą chęcią podreperowania dorobku punktowego. Plany te gospodarze rywalom dość szybko zweryfikowali, gdyż już w 6. minucie objęli oni prowadzenie, po tym jak prostopadłe podanie Cichury trafiło do Żyły i ten w sytuacji „sam na sam” pewnym strzałem po ziemi skierował piłkę do siatki. Kapitan czechowickiej drużyny do protokołu meczowego wpisać mógł się także w 13. minucie, jednak wówczas po asyście Niemczyka jego próbę nad poprzeczkę nie bez trudu przeniósł Kozachuk. Żyła swego dopiął już za to 180. sekund później, wszak po kolejnej akcji Niemczyka i wycofaniu futbolówki przez D.Kopcia, uderzył nie do obrony z dziesiątego metra pod tzw. „łatę”. Poważniejsze zagrożenie pod bramką miejscowych Błyskawica stworzyła sobie dopiero w 21. minucie, ale płaski strzał Haki ze środkowej strefy pola karnego padł pewnym łupem Rogali. Szukający kolejnych okazji na podwyższenie prowadzenia gracze MRKS-u, bliscy powodzenia byli znów w 23. minucie, gdy po podaniu Barbosy z futbolówką w „szesnastkę” wdarł się Żyła, którego płaskie uderzenie nieznacznie minęło lewy słupek bramki gości. Równo z upływem pół godziny gry, z prostego błędu obrońców mogli skorzystać Barbosa i Patroń, jednakże pierwszy z nich trafił wprost w golkipera drużyny z Drogomyśla, drugi zaś „główkował” niecelnie. W 37. minucie posiadający w swych szeregach groźnych zawodników linii ofensywnej przyjezdni, przeprowadzili składny atak i jego finalizacji podjął się grający szkoleniowiec Papatanasiu, na całe szczęście jego mocny strzał z dystansu odbił się po drodze rykoszetem i Rogala zdążył sparować futbolówkę na korner. Wreszcie w 40. minucie po raz trzeci tego dnia drogę do celu znaleźli podopieczni Marcina Biskupa, a podobnie jak przed tygodniem w Wilkowicach - autorem najpiękniejszego gola w meczu został D.Kopeć, który po miękkiej wrzutce Niemczyka spod linii końcowej popisał się efektownymi „nożycami” i piłka wpadła do siatki tuż przy słupku.

Zadowoleni z korzystnego rezultatu gospodarze, na wstępie drugiej odsłony na moment oddali nieco pole przeciwnikom i przyznać trzeba, że kilka razy „zakotłowało” się pod bramką MRKS-u, a najdogodniejszą szansę w 47. minucie zmarnował rezerwowy Pękala, którego mocną próbę ze środka pola karnego ze sporym wysiłkiem w bok odbił Rogala. Czechowiczanie przetrwali chwilowy napór ekipy Błyskawicy, a sami już w 55. minucie właściwie rozstrzygnęli losy pojedynku, bowiem po dośrodkowaniu Żyły z rzutu rożnego, bez zastanowienia lewą nogą z czternastego metra precyzyjnie przymierzył Raszka. Ledwie 120. sekund później miejscowi mieli kolejną „setkę”, lecz dwukrotnie pojedynek „oko w oko” z Żyłą wygrywał Kozachuk. Ukraiński bramkarz drogomyślan w 58. minucie nabawił się kontuzji kostki i pomimo sporych chęci, po kilku minutach zmuszony był opuścić murawę. Jego zmiennik już po trzech minutach pobytu na boisku wykazać musiał się swoim kunsztem, gdyż po centrze Żyły z rzutu rożnego, intuicyjnie nad poprzeczkę przeniósł „główkę” D.Kopcia. Chwilę później z kiksu rywala sposobność skorzystać miał z kolei Barbosa, jednakże w swoją próbą włożył chyba zbyt dużo siły i dość wyraźnie spudłował. Napastnik rodem z Kolumbii w 69. minucie wcielił się w rolę asystenta, po tym jak dogrywał piłkę przed bramkę w kierunku Żyły i wydawać by się mogło, że ten dopełni tylko formalności, ale w ostatniej chwili zdołali zablokować go defensorzy przyjezdnych. Zupełnie rozbici gracze Błyskawicy w 71. minucie pozwolili Raszcze na prostopadłe zagranie do D.Kopcia i ten stanął tylko przez Jojkiem, a obronną ręką z tego starcia wyszedł rezerwowy golkiper Błyskawicy. Sześćdziesiąt sekund później piłka znalazła się już piąty raz w siatce gości, bo po podaniu Barbosy wślizgiem skierował ją tam nabiegający Patroń. Dzieła zniszczenia na przeciwniku dopełnił jeszcze w 77. minucie Herok, który po kolejnej asyście Barbosy uderzył nie do obrony z dwunastego metra, zdobywając swoją debiutancką bramkę w pierwszym zespole. Do ostatniego gwizdka czechowiczanie nie forsowali już zbytnio tempa i unikając poważniejszych błędów w obronie, ponownie mogli fetować efektowny triumf.

Pomimo przekonującego zwycięstwa, konfrontacja z Błyskawicą bynajmniej do łatwych nie należała i choć rywale pozwalali czechowiczanom dochodzić do wielu okazji bramkowych, to do momentu trzeciej bramki zdobytej w 55. minucie, losy meczu wcale nie były przesądzone. MRKS ponownie powtórzył rezultat z Wilkowic, a znów cieszyć może także gra „na zero z tyłu”, zaś zdobyte w tej rundzie 30 goli (!) dobitnie świadczy o sile rażenia, jaką dysponuje obecnie nasza drużyna. Dobrą passę utrzymać będzie ona chciała zapewne w kolejnym spotkaniu, w którym na wyjeździe zmierzy się ze Spójnią Zebrzydowice. Zaplanowane ono jest na sobotę - 20 maja (godz.17:00).

24. kolejka Profi Credit Bielskiej Ligi Okręgowej:

Sobota, 13 maja 2017, godzina 13:00

Czechowice-Dziedzice


MRKS Czechowice-Dziedzice
LKS Błyskawica Drogomyśl
6:0
(3:0)
Bramki:
1:0 Mateusz Żyła (6 min.)
2:0 Mateusz Żyła (16 min.)
3:0 Dominik Kopeć (40 min.)
4:0 Jakub Raszka (55 min.)
5:0 Krystian Patroń (72 min.)
6:0 Adrian Herok (77 min.)

Żółte kartki:
Ł.Jastrzębski (9') - Cieślar (45'), Krzempek (65'), Papatanasiu (71')

MRKS: Wojciech Rogala – Wojciech Szal, Rafał Żurek (79' Sebastian Bieńko), Łukasz Jastrzębski (81' Daniel Jonkisz), Kamil Cichura - Szymon Niemczyk (46' Adrian Herok), Krystian Patroń, Jakub Raszka, Dominik Kopeć (76' Dominik Gałan) - Mateusz Żyła, Edwin Barbosa
Trener: Marcin Biskup

Błyskawica: Anatolii Kozachuk (64' Piotr Jojko) – Mariusz Krzempek, Mariusz Saltarius, Łukasz Halama, Mateusz Byrczek (46' Michał Pękala) - Dawid Pisarek, Mateusz Cieślar, Krystian Papatanasiu (80' Krzysztof Słowiński), Gracjan Haka - Dariusz Dziadek, Krzysztof Koczur
Trener: Krystian Papatanasiu

Skład sędziowski: Paweł Ficek oraz Mariusz Woleń i Tomasz Sajbor (Żywiec)
Widzów: 100

Pozostałe wyniki 24. kolejki Profi Credit Bielskiej Ligi Okręgowej:

LKS Metal W.G. Skałka Żabnica - GLKS Wilkowice 1:2 (0:2)
KS Góral 1956 Żywiec - LKS Bestwina 0:1 (0:0)
UKS Maksymilian Cisiec - LKS Leśna 2:2 (2:2)
RKS Cukrownik Chybie - LKS 99 Pruchna 0:1 (0:0)
LKS Bory Pietrzykowice - TS Koszarawa Żywiec 1:2 (0:1)
LKS Pasjonat Dankowice - KKS Spójnia Zebrzydowice 4:3 (3:1)
WSS Wisła - KS Kuźnia Ustroń 0:0

Aktualna tabela >>


Zobacz także:

Powetowali na beniaminku >>

Zwycięska passa rezerw przerwana... >>

Rollercoaster w Żabnicy - smutny finisz >>