Zwycięska passa rezerw przerwana...
Dodane przez kenzo dnia Maj 06 2017 21:17:53
Pierwszy raz tej wiosny punkty straciły rezerwy MRKS-u Czechowice-Dziedzice, które świetną passę zakończyły przegrywając na wyjeździe z Beskidem Godziszka 2:4 (0:2). Już przed przerwą gospodarze wypracowali sobie dwubramkową przewagę, po trafieniach Łukasza Murasa (11 min.) i Łukasza Pępka (31 min.), jednak ambitni gracze „dwójki” zdołali wyrównać za sprawą goli Roberta Jurczygi (58 min.) i Grzegorza Sztorca (84 min. - głową). Końcówka sobotniego spotkania należała jednak do rywali, a o ich triumfie przesądziły celne uderzenia Dariusza Gębali (87 min.), oraz Mariusza Sanetry (90+2 min.).

czytaj więcej >>
Tre rozszerzona

Pierwszy raz tej wiosny punkty straciły rezerwy MRKS-u Czechowice-Dziedzice, które świetną passę zakończyły przegrywając na wyjeździe z Beskidem Godziszka 2:4 (0:2). Już przed przerwą gospodarze wypracowali sobie dwubramkową przewagę, po trafieniach Łukasza Murasa (11 min.) i Łukasza Pępka (31 min.), jednak ambitni gracze „dwójki” zdołali wyrównać za sprawą goli Roberta Jurczygi (58 min.) i Grzegorza Sztorca (84 min. - głową). Końcówka sobotniego spotkania należała jednak do rywali, a o ich triumfie przesądziły celne uderzenia Dariusza Gębali (87 min.), oraz Mariusza Sanetry (90+2 min.).


Okiem trenera:

Marcin Sztorc (MRKS II): - Muszę przyznać obiektywnie, że rozegraliśmy najsłabsze spotkanie tej wiosny. Jednak kto wie jak potoczyłyby się jego losy, gdybyśmy wyszli na prowadzenie już w 3. minucie, bowiem Stanclik trafił wówczas z dziesiątego metra w słupek. W zasadzie w pierwszej połowie była to jedyna groźna sytuacja, jaką potrafiliśmy stworzyć. Graliśmy bojaźliwie i nie podjęliśmy walki, natomiast gospodarze wykorzystali dwie okazje z kilku przez siebie stworzonych i przed przerwą byli zespołem zdecydowanie lepszym. Po zmianie stron - w 58. minucie podanie Cioska wykorzystał Jurczyga, „lobując” z 13. metra bramkarza Beskidu. W 84. minucie głęboką wrzutkę Matuszczaka na bramkę strzałem głową zamienił z kolei G.Sztorc i wróciliśmy do gry. Niestety nie potrafiliśmy uszanować „wyciągnięcia” meczu ze stanu 0:2 i po stracie w środku pola, naraziliśmy się na kontrę gospodarzy, po której już nie potrafiliśmy się podnieść. Pomimo bardzo słabego meczu, uważam iż punkt tego dnia był do wywiezienia z trudnego terenu w Godziszce.

Okazją do powrotu na zwycięski szlak będzie dla drużyny MRKS-u II kolejna potyczka, w której czechowiczanie na własnym terenie gościć będą KS Bystra. Spotkanie to zaplanowane jest na niedzielę - 14 maja (godz.16:00).

20. kolejka bielskiej A-klasy:

Sobota, 6 maja 2017, godzina 17:00

Godziszka


LZS Beskid Godziszka
MRKS II Czechowice-Dz.
4:2
(2:0)
Bramki:
1:0 Łukasz Muras (11 min.)
2:0 Łukasz Pępek (31 min.)
2:1 Robert Jurczyga (58 min.)
2:2 Grzegorz Sztorc (84 min. - głową)
3:2 Dariusz Gębala (87 min.)
4:2 Mariusz Sanetra (90+2 min.)

Żółte kartki:
Muras (63') - T.Jonkisz (46'), M.Sztorc (63'), Lech (77'), Matuszczak (79')

Beskid: Maciej Rozmus – Marcin Dąbrowski, Damian Dyczka, Szymon Bułka, Patryk Ferfecki - Przemysław Kopaczka (85' Tomasz Sowa), Marcin Wisła, Marek Kania, Mateusz Gut (90' Damian Jakubiec) - Łukasz Pępek (60' Dariusz Gębala), Łukasz Muras (70' Mariusz Sanetra)
Trener: Bogdan Rozmus

MRKS II: Romain Bazin – Arkadiusz Łukosz (66' Marek Lech), Tomasz Jonkisz, Marcin Sztorc, Daniel Jonkisz (58' Patryk Matuszczak) - Mateusz Stanclik (83' Mariusz Zygmunt), Szymon Światłowski, Andrii Maliarchuk, Maksymilian Praciak (46' Mateusz Ciosek) - Robert Jurczyga, Grzegorz Sztorc
Trener: Marcin Sztorc

Skład sędziowski: Paweł Susek oraz Mateusz Długosz i Sebastian Przewoźnik (Bielsko-Biała)
Widzów: 70

Pozostałe wyniki 20. kolejki bielskiej A-klasy:

LKS Zapora Porąbka - LKS Zapora Wapienica 2:4 (1:1)
GLKS Sokół Buczkowice - KS Międzyrzecze 1:1 (0:1)
GKS Czarni Jaworze - KS Bestwinka 4:0 (2:0)
KS Bystra - LKS Pionier Pisarzowice 5:0 (2:0)
LKS Mazańcowice - LKS Przełom Kaniów 0:2 (0:2)
KS Soła Kobiernice - KS Iskra Rybarzowice 2:1 (0:1)

Aktualna tabela A-klasy >>


Zobacz także:

Powetowali na beniaminku >>

Rollercoaster w Żabnicy - smutny finisz >>

"Dwójka" z kolejną wygraną >>